Różowy rustykalny roczek Nastuni

Dziś wspominałam, jak powstały mogę pierwsze prace papierowo-ciasteczkowe. Stworzyłam je dla naszej najukochańszej córci Nastuni na jej chrzciny. A niedawno ona skończyła roczek, i pojawiła się kolejna okazja na zorganizowanie dla niej imprezy. Postanowiłam, że skoro Nastka już jest taka duża (bo przecież już ma swoje pierwsze urodziny!), to nie będę robić typowych dziecięcych dekoracji, a wymyślę coś oryginalnego. I padło na styl rustykalny. Moim zadaniem było zrobić takie dekoracje bardziej dziecięce. Chyba jeszcze takiego u nikogo nie było, co? ;)
Inspiracją dla zaproszeń był mój ulubiony projekt zaproszeń ślubnych ze sznurkiem i serduszkami. Użyłam ten sam papier, tylko wydrukowałam ładny różowo-kremowy wzorek - Vintage Pink. Serduszka zmieniłam na kwiatuszki, inicjały - na cyferkę 1. No i oczywiście sznurek.
Z tego samego papieru i grubszego sznurku jutowego zrobiłam jedną girlandę, a drugą - z napisem *Roczek Nastuni*. Winietki też zrobiłam dość oryginalne - w korku. A podziękowania tym razem były nie w woreczkach, a w ... słoiczkach! Udekorowane lnem, sznurkiem oraz metką wyglądały mega! I smakowały bardzo słodko! :)
A najważniejszy detal imprezki - Candy Bar. Myślałam najpierw o paterach z drewna, ale w końcu słodkości zostały położone na zwykłych talerzach. Żeby ten słodki stół nie wyglądał zbyt *weselnie*. Goście mogli się poczęstować ciasteczkami w kształcie serduszka i kwiatuszka, cakepopsami na patyczku (mój debiut!), muffinkami oraz innymi pysznymi cukiereczkami. Dla Candy Bar'u zrobiłam topy na muffinki, czapeczki dla dzieci oraz śliczną girlandę ze wstążek.
Chyba niczego nie zapomniałam. Zresztą, w razie wu wszystko można obejrzeć na zdjęciach. :)